Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolina Strążyska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolina Strążyska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 sierpnia 2019

22 sierpnia z Giewontem w tle...

Tatrzański Park Narodowy odwiedzają każdego roku 4 miliony turystów. Największa ilość chętnych odwiedza Tatry oczywiście latem. Szacuje się, że w ciągu jednego wakacyjnego dnia na szlakach przebywać może nawet 30 tysięcy ludzi. Zawsze będę zdania, że Tatry nie powinny być miejscem turystyki masowej. Z wielu względów. Pech chciał, że 22 sierpnia po godz. 13.00 nad jednym z najbardziej oblężonych tatrzańskich szlaków rozpętała się tragiczna w skutkach burza. W kopułę szczytową Giewontu uderzyło kilka piorunów, zabijając kilka osób i raniąc sto kilkadziesiąt innych. Powstrzymam się od ocen, których dokonało w ostatnim czasie wielu internetowych "znawców" Tatr stwierdzających, że turyści sami ponoszą odpowiedzialność za to, co się stało. Ja sama idąc w góry zawsze sprawdzam prognozę pogody, ale musimy pamiętać, że pogoda w Tatrach potrafi zmienić się w 15 minut. Dwa tygodnie przed dramatem pod Giewontem szłam graniami od Kasprowego Wierchu do Przełęczy Kondrackiej. Byłam rzut kamieniem od miejsca przyszłej tragedii. I dobrze wiem, że człowiek, którego pioruny zastaną w takim miejscu, szanse ma niewielkie. Bo zanim zejdzie w bezpieczne miejsce, miną godziny... p.s. Na zdjęciach lipiec i sierpień m.in. w okolicach Giewontu. 


Główny szczyt masywu Giewontu widziany z Doliny Strążyskiej