Wiosna w Tatrach. Pora kontrastów. Na szczytach i zboczach ciągle jeszcze czuć oddech zimy. W centrum Zakopanego zielono. Gdzieś pomiędzy spotykają się dwie pory roku. To "pomiędzy" potrafi być najbardziej fascynujące, bo chwilami przypomina prawdziwą wiosnę, a w innych momentach zeszłoroczną jesień. Ale wszystkie te miejsca mają jedną cechę wspólną. Przyroda szaleje. Wszystkie zwierzęta, od tych maleńkich do największych czują podniecenie. Jelenie chwytają w nozdrza chłodne i wilgotne powietrze poranka rozkoszując się każdym jego haustem, lekkim podmuchem wiatru, kroplą rosy. Łanie, które są moimi sąsiadkami prawie każdego dnia delektują się młodnikiem. Po srogiej zimie te "nowalijki" są dla nich teraz najbardziej pożądanym rarytasem. Oto najbardziej fascynujące oblicze świata. Piękno każdej pory roku. Życie w zgodzie z zegarem biologicznym matki natury...















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz