Miejsca ukochane. Moja oaza, która o tej porze roku wydaje się najpiękniejsza. I szczególnie cenna właśnie wtedy, gdy wracam tutaj po dłuższej przerwie. Mój pierwszy spacer to niemal zawsze rejon tamy i szlak na Nosal. Po to, by znów spojrzeć na Tatry z tamtej perspektywy...Stamtąd zejście do Kuźnic. Kilka chwil na ławce w zespole dworsko-parkowym przy obecnej siedzibie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Powrót do domu (913 m.n.p.m.) przez Przewodników Tatrzańskich. Kilka chwil na terenie Centralnego Ośrodka Sportu; zdjęcie fragmentu bieżni z lasem po lewej stronie to sceneria, której już nie zobaczymy. W czasach, gdy w Tatrach umierają całe hektary lasów świerkowych, ktoś podjął bezmyślną i bezduszną decyzję o wycięciu setek drzew, których największą siłą była bioróżnorodność. Brzozy, klony, modrzewie, buki i jodły, które rosły w tym miejscu odkąd pamiętam...
piątek, 24 maja 2019
piątek, 10 maja 2019
Przełom kwietnia i maja
Wiosna w Tatrach. Pora kontrastów. Na szczytach i zboczach ciągle jeszcze czuć oddech zimy. W centrum Zakopanego zielono. Gdzieś pomiędzy spotykają się dwie pory roku. To "pomiędzy" potrafi być najbardziej fascynujące, bo chwilami przypomina prawdziwą wiosnę, a w innych momentach zeszłoroczną jesień. Ale wszystkie te miejsca mają jedną cechę wspólną. Przyroda szaleje. Wszystkie zwierzęta, od tych maleńkich do największych czują podniecenie. Jelenie chwytają w nozdrza chłodne i wilgotne powietrze poranka rozkoszując się każdym jego haustem, lekkim podmuchem wiatru, kroplą rosy. Łanie, które są moimi sąsiadkami prawie każdego dnia delektują się młodnikiem. Po srogiej zimie te "nowalijki" są dla nich teraz najbardziej pożądanym rarytasem. Oto najbardziej fascynujące oblicze świata. Piękno każdej pory roku. Życie w zgodzie z zegarem biologicznym matki natury...
Etykiety:
buk,
Dolina Białego,
jaszczurka żyworodna,
jeleń,
Kalatówki,
Kasprowy Wierch,
krokusy,
kumak górski,
Kuźnice,
kwiecień,
łania,
maj,
Nosal,
wiosna,
wiosna w Tatrach,
Zakopane,
żuk gnojarz
Subskrybuj:
Posty (Atom)

